Akcyza na gaz nie zmieni się

Państwo ma to do siebie, że traktuje kieszenie podatników jak niekończące się źródło pieniędzy. Ilość podatków pośrednich i bezpośrednich jakie płacimy codziennie z naszego budżetu do budżetu państwowego jest ogromna. Czasami w potoku codziennych zdarzeń i opłat (a to rata za kredyt, a to za prąd, gaz itd.) nie zdajemy sobie sprawy, że Państwo to my bo tylko nasze pieniądze je utrzymają.
Co jakiś czas powraca więc temat zwiększania obciążeń biednych podatników. A to podniesiemy składkę rentową, a to zmienimy stawki podatkowe  a to podniesiemy akcyzę. Na szczęście nikt nie rusza na razie akcyzy na paliwo czy gaz.

Akcyza to nic innego jak podatek. Nie bezpośredni ale pośredni narzucany producentom, którzy z kolei przerzucają jego koszty na finalnego konsumenta. Czyli de facto na każdego z nas. Majstrowanie przy podatkach akcyzowych odbywa się praktycznie w przypadku każdej ekipy rządzącej. Ostatni temat zwiększenia stawki akcyzy pojawił się w okresie debaty nad nowelizacją budżetu. Spadające wpływy podatkowe skłoniły ministerstwo finansów to zmiany budżetu na ten rok i powiększenia deficytu do ponad 20 miliardów złotych. Należało tak zrobić bo utrzymanie 18 miliardowej dziury nie było możliwe. W tym roku jednak nie da się zmienić podatków więc zaczęto przebąkiwać o podwyżce niektórych podatków w tym akcyzy na paliwa czy gaz.

To nie pierwszy raz kiedy kwestia podwyżki akcyzy na gaz jest poruszana. I niestety zapewne nie ostatni. W tej chwili stawka akcyzy na gaz płynny wynosi ok. 700 zł za 1 tonę gazu.

Podatki w tym akcyza (podatki akcyzowe) stanowią bardzo ważny czy najważniejszy składnik budżetu państwa. Rząd może próbował łatać dziurę prywatyzacjami czy zyskami z NBP jednak tak naprawdę cały budżet państwa (nie tylko naszego) podatkami stoi. Spadek wpływów z tego źródła (obserwowany  w tym roku w związku z kryzysem światowym-mniejszy rozwój gospodarczy, mniejszy obrót równa się mniejszym wpływom z podatków) stanowi ogromne wezwanie dla rządu. Z jednej strony deficyt nie może się powiększać z drugiej strony premier zapowiedział, że nie będzie w przyszłym roku podwyżek podatków. Dwie sprzeczności nie do pogodzenia? Niekoniecznie – jeśli przyjemy, że rząd może przecież podwyższać inne obciążenia obywateli nie nazywane podatkami (np. składki rentowe, zdrowotne etc.).

Z drugiej strony rząd hojnie rozdaje pieniądze za dopłaty do kredytów-ostatnio ruszył program dopłat dla rodzin, które mają kredyty i nie mogą spłacać rat kredytowych (potencjalnie nie mogą) bo jeden z kredytobiorców stracił pracę. Przelewanie pieniędzy. Tutaj wspomożemy spłacających kredyty, tutaj obedrzemy kupujących gaz czy alkohol. Zamknięte koło. Ale tak realnie wygląda polityka zarządzania finansami publicznymi. Ważne, że na razie akcyza na gaz nie zmieni się.

Tagi: , , ,

Reply

You must be logged in to post a comment.

Copyright © 2012 Odszkodowanie, jednak dostać…